<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Adenauer - to nie naród niemiecki">
<author_1="Tadeusz Gumowski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="9">
<date="1953-09-14">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Waszyngtoński korespondent burżuazyjnego dziennika francuskiego „Monde" na parę dni przed wyborami pisał: „Adenauer, podobnie jak gwardia Napoleona, stanowi teraz ostatnią nadzieję polityki amerykańskiej w Europie". Porażka de Gasperiego we Włoszech i wciąż rosnące wpływy Komunistycznej Partii Włoch zachwiały wiarą amerykańskich polityków w możliwości skutecznego wykorzystania ojczyzny Dantego, Garibaldiego i Gramsciego jako bazy dla przygotowywanej agresji. Potężna fala strajków, której widownią była przed paru tygodniami Francja podziałała na waszyngtońskich polityków jak uderzenie obuchem w głowę. Coraz krytyczniejszy ton burżuazyjnej prasy angielskiej, jak też postawa zajęta przez delegację brytyjską na ostatniej sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych poderwały zaufanie Waszyngtonu do tego, co z taką lubością nazywali „niepomną jednością bloku atlantyckiego". Pozostały Niemcy zachodnie, lub ściślej mówiąc Adenauer i jego klika. Adenauer jako twórca nowego Wehrmachtu hitlerowskiego — trzonu „armii europejskiej". Adenauer jako rzecznik amerykańskiej polityki agresji w Europie. Adenauer jako rzecznik polityki rozbicia Niemiec, a więc takiej polityki, która umożliwia przekształcanie Niemiec zachodnich w bazę agresji i prowokacji, w źródło niepokojów, w rezerwat faszyzmu. Adenauer jako główny organizator rewizjonistycznej hecy. Terror i demagogia, oraz oszukańcza ordynacja wyborcza zrobiły swoje. Adenauer stał się wszechwładnym panem bońskiego Bundestagu. Czy oznacza to jednak, że w układzie sił w Niemczech zachodnich na arenie międzynarodowej nastąpiła jakaś zasadnicza zmiana? Czy oznacza to, że obecnie Adenauerowi i jego mocodawcom amerykańskim pójdzie jak po maśle realizowanie ich zbrodniczych planów, a więc przede wszystkim wcielanie w życie wojennych układów z Bonn i Paryża oraz planów wskrzeszania hitlerowskiego Wehrmachtu? Na oba pytania odpowiedź brzmi: nie. Adenauer pozostał u władzy w Niemczech zachodnich, ale miliony głosów oddanych przeciwko Adenauerowi, za pokojowym zjednoczeniem Niemiec, milion głosów unieważnionych w czasie wyborów — to wszystko razem wziąwszy głosy milionów Niemców, którzy potępiają zbrodniczą politykę Adenauera.

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
